Trochę historii

Lata temu, kiedy stylizacja rzęs raczkowała, stylistki wychodziły z założenia, że im mniej ingerencji w rzęsy tym lepiej. Tyczyło się to głównie dbania o higienę. Na szczęście to twierdzenie straciło ważność dobre kilka lat temu. Mimo to, przychodzą jeszcze klientki, które ze zdziwioną miną patrzą na mnie i pytają „Ale jak to?”. No tak wyszło, już wyjaśniam…

Higiena to połowa sukcesu trwałej aplikacji rzęs.

Z biegiem czasu stylizacja rzęs doszła do takiego poziomu, że nie tylko urozmaica się aplikację w różne metody, ale tez wiadomo, co dobrze działa na rzęsy, co przedłuża żywotność aplikacji oraz jak dbać, by przedłużane rzęsy nie wyrządziły nam krzywdy. Najważniejszą kwestią, która wpływa na jakość aplikacji, a leży to po stronie klientki to HIGIENA. Jest to połowa sukcesu, by aplikacja była trwała i rzęsy były w dobrej kondycji. W przestrzeniach międzyrzęsowych po całym dniu osiadają różne brudy, kurz, łój, resztki makijażu i inne niechciane zabawki. Zachowanie wysokiej higieny przy przedłużanych rzęsach jest znaczące, by nie prowokować bakterii do rozwoju przy naszych oczach! Codzienny prysznic rzęs nie powinien Cię dziwić. Włosy również myjemy, a rzęsa to tez włos.

Jak myć przedłużane rzęsy?

Rzęsy najlepiej myć codziennie szamponem dedykowanym do rzęs lub płynem do higieny intymnej. Do rozprowadzenia produktu oraz doczyszczania oczu polecam opuszki własnych palców, są one znacznie bezpieczniejsze niż płatki kosmetyczne czy patyczki, które plątają się w rzęsy. Wystarczy delikatnie rozprowadzić ruchem wymiatającym produkt i spłukać wodą. TADAM! Gotowe. Pamiętaj, że wszystkie substancje zawierające w składzie tłuszcze będą negatywnie wpływać na wiązanie kleju. Unikaj więc płynów dwufazowych, wybieraj produkty bez substancji tłuszczowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *